domingo, 20 de noviembre de 2011

Krotkie opowiadanie

Lezysz w lozku z zamknietymi oczami. Obudzil Cie szum fal dochodzacy zza okna. Lezysz i wsluchujesz sie, od dawna brakowalo Ci chwili relaksu. Po chwili otwierasz oczy, wynurzasz sie spod pierzystej poscieli i udajesz sie w kierunku okna. Otwierasz je na osciez i wychodzisz na taras. Na  plazy pustka. Cisza i spokoj. Swieci slonce i powiewa lekki wiatr. Czujesz sie jak w raju. Jedyne czego Ci brakuje to odrobina czulosci  i pieszczot, kogos do towarzystwa, bo jaki sens ma mieszkanie w wymarzonym domu na plazy, jesli jest sie samej? Idziesz pod prysznic, po czym robisz kawe i sniadanie. Postanawiasz spedzic ten dzien na plazy, rozkoszujac sie sloncem i turkusowym morzem. Juz jestes prawie gotowa do wyjscia, masz na sobie bikini, przygotowalas torbe z kremem do opalania, recznikiem i gazetami, kiedy nagle ktos  puka do drzwi. Dziwne, nie spodziewasz sie gosci. Dzien Dobry, nazywam sie Mike - Przed drzwiami stoi wysoki opalony mezczyzna z boskim cialem, bez koszulki, z deska surfingowa w rece - Czy moge skorzystac z telefonu? Umowilem sie ze znajomymi, ale chyba wystawili mnie do wiatru. Siadla mi bateria w komorce. Wyglada na dwadziesciapare lat. Nie mozesz  przestac sie na niego patrzec. Jasne, wejdz, telefon jest w salonie - Odpowiadasz, po czym on zostawia swoja deske przed domem i wchodzi do srodka, a ty prowadzisz go do salonu. Dzieki - Powiedzial  biorac telefon i udajac sie na taras, aby wykonac rozmowe. Nie mozesz uwierzyc we wlasne szczescie i postanawiasz nie zmarnowac tej okazji. Chcesz i przespisz sie z tym chlopakiem, musisz szybko wymyslic jakis plan, tylko jaki? Mkniesz szybko do lazienki, aby poprawic makijaz, po czym wpadasz na pomysl zrobienia orzezwiajacych koktajli. Ledwo co zdazylas, Mike wchodzi do kuchni. Ladny dom, maz w pracy? - Pyta, a ty z usmiechem podajesz mu koktajl. Nie, mieszkam sama - Nie mozesz oderwac od niego wzroku. Czujesz sie lekko zdenerwowana w jego obecnosci, ale wiesz dobrze czego chcesz - Znajomi sa w drodze? - PytaszMike zbliza sie do Ciebie i mowi z malym usmiechem - Nie, nie przyjada - Po czym bierze lyk koktajlu. Stoi tak blisko Ciebie, ze czujesz ciarki na plecach i takze zanurzasz sie w swoim drinku myslac co bedzie dalej. Okazuje sie, ze to nie ty robisz kolejny krok, tylko on. Staje powoli za Toba i zaczyna calowac Cie delikatnie w szyje. Reke kladzie na twoich biodrach, znizajac ja stopniowo, po  czym szepcze Ci  do ucha Masz plany na dzisiaj? Odkladasz wasze drinki, po czym zaczynacie sie calowac (na zmiane; to stanowczo, to delikatnie). Rece trzyma na twoich posladkach, sciskajac je. Nastepnie podnosi Cie i sadza na blacie kuchennym, a ty wyciagasz jego penisa. Jest wielki i twardy. Wchodzi w Ciebie delikatnie, a potem zaczyna cie posuwac, mocno. Czujesz jak jego czlonek uderza w sciane  twojej pochwy. Sprawia Ci to przyjemnosc. Mike zrywa z Ciebie bikini, podnosi Cie i przechodzi do stolu w jadalni. Kladzie Cie i caluje twoje piersi. Obserwujesz jego jezyk, aby bardziej sie podniecic. Calujac Cie schodzi nizej w kierunku twojej waginy i piesci jezykiem twoja lechtaczke. Jest Ci dobrze, ale nie jestes egoistka, wiec wstajesz  ze stolu, klekasz na podlodze, ujmujesz konkretnie jego czlonka i wkladasz go w swoje usta. Gdy widzisz, ze juz dochodzi, zwalniasz troche, aby jego kolejny orgazm byl mocniejszy. Wstajesz i prowadzisz go na taras, gdzie pieprzycie sie na pieska, on masuje twoje piersi. Potem zmieniacie pozycje na misionarska. Od dawna nie bylas tak podniecona. Czujesz, ze zaraz osiagniesz orgazm. Jego wielki penis rozpiera Cie od wewnatrz. Patrzysz na jego wysportowane cialo ocierajace sie o twoje. AAAaaaaAAAaa!! TAK!! Mike!! TAK!! Unosisz sie w orgazmie;krzyczysz i wbijasz lekko w niego swoje paznokcie. Po stosunku lezycie na tarasie przez moment, po czym Mike wstaje i usmiecha sie - Milo bylo Cie poznac, moze jeszcze kiedys sie zobaczymy - Po czym  udaje sie do wyjscia.

No hay comentarios:

Publicar un comentario en la entrada